Zamów wycenę
Usuwanie wgnieceń PDR · Warszawa

Usuwanie wgnieceń PDR

Usuwanie wgnieceń bez lakierowania - po gradzie, nieudanym parkowaniu i kolizjach.

Obserwuj nas

Jak usuwamy wgniecenie

Bez lakierowania, z zachowaniem fabrycznej powłoki.

  1. 01

    Ocena wgniecenia

    Oceniamy wielkość i miejsce uszkodzenia oraz dobieramy metodę i narzędzia.

  2. 02

    Dostęp do blachy

    Wchodzimy do wgniecenia specjalnymi narzędziami od wewnętrznej strony karoserii.

  3. 03

    Wypychanie i blending

    Delikatnie wypychamy blachę do pierwotnego kształtu i wygładzamy powierzchnię.

Na czym polega usługa

Jesteśmy profesjonalną firmą świadczącą usługi usuwania wgnieceń bez lakierowania po gradobiciu, nieudanym parkowaniu, wandalizmach lub kolizjach drogowych. Usuwamy wgniecenia bez lakierowania - jesteśmy w tej branży 17 lat.

Masz wgniecenie z uszkodzonym lakierem? Też pomożemy - usuwamy wgniecenie, a w miejscu uszkodzenia wykonujemy zaprawkę lakierniczą. Po naszej pracy auto nie traci na wartości. Zapraszamy na bezpłatną konsultację przy ul. Chełmżyńskiej 10f.

Masz wgniecenie w karoserii? Usuwamy je nowoczesną metodą PDR, więc po naprawie nie znajdziesz nawet miejsca, w którym się ono znajdowało. Zespół pracowników Automax to mistrzowie swojego fachu z wieloletnim doświadczeniem - podejmujemy się najtrudniejszych wyzwań.

  • Usuwanie wgnieceń bez naruszania fabrycznego lakieru
  • Szkody gradowe, parkingowe, wandalizm i kolizje
  • Duże i skomplikowane uszkodzenia bez wymiany części
  • Zaprawka lakiernicza przy uszkodzonej powłoce
  • 17 lat doświadczenia - auto nie traci na wartości
  • Szybkie terminy, w pilnych przypadkach nawet nocą

Szybkie terminy realizacji - 100 procent zadowolenia

Nie ma rzeczy niemożliwych.

  • W razie potrzeby usuwamy wgniecenia również w niedziele i święta
  • Jeśli auto jest Państwu niezbędne w dniu naprawy, usługę możemy wykonać nocą
  • Bezpłatna konsultacja w warsztacie przy ul. Chełmżyńskiej 10f
  • Zawitaj do nas, a chętnie udzielimy odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania
Cena usługi
od 100 złnetto za wgniecenie
  • Realizacja: zwykle 1 dzień
  • Warszawa, ul. Chełmżyńska 10F

Ostateczna cena zależy od stanu elementu. Prześlij zdjęcie - wycenę odsyłamy w 24 godziny.

Efekt: przed i po

Wgniecenie na dachu po gradobiciu - usunięte metodą PDR, bez lakierowania.

Po naprawie w Automax Przed naprawą
Usuwanie wgnieceń PDR - Automax Warszawa Usuwanie wgnieceń PDR - Automax Warszawa

Usuwamy wgniecenia bez lakierowania

Stosujemy metodę PDR, która pozwala skutecznie i bezinwazyjnie usuwać wgniecenia. Nasi fachowcy pracują specjalistycznymi narzędziami od wewnętrznej strony karoserii.

Usuwanie wgnieceń PDR - Automax Warszawa Usuwanie wgnieceń PDR - Automax Warszawa Usuwanie wgnieceń PDR - Automax Warszawa Usuwanie wgnieceń PDR - Automax Warszawa

Efekt: karoseria jak przed uszkodzeniem

Metoda PDR pozwala skutecznie i bezinwazyjnie usuwać wgniecenia. Nasi fachowcy radzą sobie z dużymi i skomplikowanymi uszkodzeniami, przy których dawniej konieczna była wymiana części. Warunkiem naprawy jest brak pęknięć powłoki lakierniczej - efekt końcowy wygląda tak, jakby karoseria nigdy nie uległa szkodzie.

Usuwanie wgnieceń PDR - Automax Warszawa Usuwanie wgnieceń PDR - Automax Warszawa Usuwanie wgnieceń PDR - Automax Warszawa Usuwanie wgnieceń PDR - Automax Warszawa Usuwanie wgnieceń PDR - Automax Warszawa

Szybkie terminy realizacji

W razie potrzeby usuwamy wgniecenia także w niedziele i święta. Zawitaj do nas, a chętnie odpowiemy na wszystkie pytania.

Ocena 4,7/5 w Google
Od 2009 roku w branży
Wycena w 24 godziny
Warszawa, ul. Chełmżyńska 10F

Pytania i odpowiedzi

Wybierz temat - rozwiniemy pytania, które najczęściej dostajemy od klientów.

O tej usłudzeKonkretnie o tym, co robimy na tej stronie. 4 pytania
Ile kosztuje usunięcie wgniecenia?

Drobne wgniecenia od ok. 100 zł netto - ostateczna cena zależy od wielkości, głębokości i miejsca uszkodzenia.

Czy po naprawie PDR zostaje ślad?

Przy nieuszkodzonym lakierze wgniecenie znika bez śladu, a oryginalna powłoka pozostaje nienaruszona.

Ile trwa naprawa?

Zwykle od 30 minut do 3 godzin, zależnie od liczby i wielkości wgnieceń.

Czy PDR sprawdzi się po gradobiciu?

Tak - to jedna z najczęstszych i najbardziej opłacalnych napraw metodą PDR. Prześlij zdjęcia, wycenimy całość.

Cena i terminIle to kosztuje, jak liczymy i kiedy jest miejsce. 5 pytań
Ile kosztuje naprawa i od czego zależy cena?

Naprawa metodą PDR zaczyna się od 100 zł netto. O ostatecznej kwocie decyduje wielkość i głębokość uszkodzenia, miejsce na nadwoziu oraz to, ile pracy zajmie dostęp do blachy od spodu. Dwa podobne z wyglądu wgniecenia potrafią różnić się ceną dwukrotnie właśnie przez dostęp.

Czy oględziny i wycena są płatne?

Nie. Obejrzenie auta pod lampą, policzenie uszkodzeń i podanie ceny są bezpłatne i do niczego nie zobowiązują. Wycena, którą dostajesz, jest wiążąca - nie zmieniamy jej w trakcie pracy.

Czy podacie cenę przez telefon?

Możemy podać widełki, ale rzetelna wycena wymaga zobaczenia uszkodzenia. Najszybciej jest przysłać dwa zdjęcia: całego elementu i zbliżenie pod kątem, przy bocznym świetle. Na tej podstawie zwykle jesteśmy w stanie powiedzieć, czy naprawa bez lakierowania wchodzi w grę.

Jak szybko dostanę termin?

Przy drobnych naprawach zwykle w ciągu kilku dni, często tego samego tygodnia. Po większym gradobiciu w Warszawie kolejka bywa dłuższa - wtedy warto dzwonić od razu, nie czekając z decyzją.

Czy mogę zapłacić kartą i dostać fakturę?

Tak. Przyjmujemy płatność kartą, gotówką i przelewem, a fakturę wystawiamy na firmę albo na osobę prywatną - wystarczy powiedzieć o tym przy przyjęciu auta.

Wizyta w warsztacieJak wygląda przyjęcie auta i ile to trwa. 5 pytań
Gdzie jesteście i czy trzeba się umawiać?

Pracujemy w Warszawie. Umówienie wizyty jest wskazane - dzięki temu stanowisko i światło są wolne na twoją godzinę, a naprawa zaczyna się od razu po przyjeździe. Na same oględziny można podjechać po wcześniejszym telefonie.

Ile trwa naprawa i czy mogę poczekać na miejscu?

Większość drobnych napraw zajmuje od 30 minut do 3 godzin i można na nie poczekać. Auto zostawia się na dłużej tylko przy większym zakresie, na przykład po gradzie albo gdy konieczny jest demontaż podsufitki.

Czy auto trzeba przygotować przed wizytą?

Wystarczy, żeby uszkodzone miejsce było czyste - warstwa kurzu utrudnia ocenę pod lampą. Nie trzeba nic demontować ani wozić dodatkowych dokumentów.

Co się dzieje, jeśli na miejscu okaże się, że naprawa jest niemożliwa?

Mówimy o tym od razu, przed rozpoczęciem pracy, i nie pobieramy żadnej opłaty. Zwykle podpowiadamy wtedy, jaki zakres byłby potrzebny i ile realnie kosztuje.

Czy przyjeżdżacie do klienta?

Przy prostych naprawach jest to możliwe. Trudniejsze wykończenia lepiej wychodzą w warsztacie, bo mamy tam stałe, kontrolowane światło - a to ono decyduje o tym, czy naprawa będzie niewidoczna.

Gwarancja i dokumentyTrwałość naprawy, faktury i rozliczenie szkody. 5 pytań
Jaką macie gwarancję na naprawę?

Prawidłowo wyprowadzona blacha nie wraca do poprzedniego kształtu - metal zostaje doprowadzony do stanu sprzed uszkodzenia, a nie zamaskowany. Efekt pokazujemy przy odbiorze pod lampą i w świetle dziennym; jeśli coś budzi zastrzeżenia, poprawiamy w ramach naprawy.

Czy naprawa będzie widoczna przy sprzedaży auta?

Nie. Przy metodzie PDR lakier nie jest szlifowany ani nakładany na nowo, więc miernik grubości powłoki pokazuje wartość fabryczną. Nie powstaje też żaden wpis w historii napraw.

Czy rozliczacie naprawę z ubezpieczycielem?

Tak. Przygotowujemy dokumentację uszkodzeń i fakturę w formie, którą przyjmuje ubezpieczyciel. Przy szkodach gradowych mapa wgnieceń z warsztatu jest podstawą wyceny dla rzeczoznawcy.

Czy dostanę zdjęcia przed i po?

Tak, na życzenie. Zdjęcia robimy w tym samym ustawieniu i przy tym samym świetle, więc widać na nich realną różnicę, a nie efekt kadru.

Pracujecie z firmami i flotami?

Tak. Obsługujemy komisy, wypożyczalnie i floty - z fakturą, ustalonymi stawkami i możliwością przyjęcia kilku aut w jednym terminie.

Zamów wycenę tej usługi

Zostaw kontakt i opisz uszkodzenie - oddzwonimy z ceną i terminem. Zwykle tego samego dnia.

Podaj imię i nazwisko
Podaj numer telefonu - same cyfry, minimum 9
Podaj poprawny adres email
Wysyłając formularz zgadzasz się na kontakt w sprawie usługi.

Usuwanie wgnieceń bez lakierowania w praktyce - rzeczy, o których rzadko się pisze

Na tej stronie opisaliśmy już, czym jest naprawa bez lakierowania, ile kosztuje i ile trwa. Poniżej zebraliśmy to, co zwykle wychodzi dopiero w rozmowie przy aucie: jak konkretne marki i roczniki reagują na tę metodę, co zmienia temperatura i pora roku, jak wygląda procedura odszkodowawcza krok po kroku, co zrobić z czujnikami w drzwiach i jak dbać o element po naprawie.

Nie każda blacha zachowuje się tak samo

Producenci od dwudziestu lat systematycznie zmieniają materiały nadwozia i to bezpośrednio przekłada się na czas naprawy oraz na to, co da się osiągnąć.

Stal zwykła a stal o podwyższonej wytrzymałości

Auta z lat dziewięćdziesiątych i wczesnych dwutysięcznych mają poszycia z miękkiej stali głębokotłocznej. Taka blacha wraca do kształtu chętnie, prawie sama prowadzi narzędzie i wybacza drobne błędy. Nowsze konstrukcje wykorzystują stale HSS i UHSS - cieńsze, ale znacznie twardsze. Wracają wolniej, wymagają więcej powtórzeń i mniejszych ruchów, za to trzymają kształt lepiej, gdy już wrócą.

Praktyczna konsekwencja: identyczne wgniecenie na dziesięcioletnim kombi i na trzyletnim SUV-ie to nie ta sama robota. Na nowszym aucie zajmie zwykle o kilkadziesiąt procent więcej czasu.

Aluminium

Poszycia aluminiowe spotykamy w maskach i klapach wielu marek premium, a w niektórych modelach - w całym nadwoziu. Aluminium ma znacznie mniejszą pamięć kształtu niż stal: nie chce wracać samo, trzeba je prowadzić dosłownie milimetr po milimetrze. Naprawa trwa dłużej, bywa droższa i wymaga innych końcówek narzędzi, żeby nie zostawić odcisku w miękkim materiale.

Aluminium łatwiej też przeciągnąć, czyli rozciągnąć ponad pierwotny kształt. Dlatego przy tych elementach pracuje się z większym marginesem ostrożności i częściej metodą klejową.

Kompozyty i tworzywa

Niektóre błotniki i klapy bagażnika są z tworzywa sztucznego albo kompozytu. Nie są blachą i nie podlegają PDR w klasycznym rozumieniu - odkształcenia usuwa się tam kontrolowanym podgrzaniem. To osobna technika, o innym czasie i innej cenie.

Co siedzi w drzwiach nowoczesnego auta

Kiedy dwadzieścia lat temu zdejmowało się tapicerkę drzwi, w środku była linka zamka, mechanizm szyby i głośnik. Dziś w tej samej przestrzeni bywa: czujnik martwego pola, siłownik zamka centralnego z modułem, przewody podgrzewania lusterek, czujnik uderzenia bocznego airbag, sterownik szyby z pamięcią i wiązka do klamki bezkluczykowej.

Ma to trzy skutki dla naprawy:

  • Dłuższy demontaż. Odłączenie kilku złączy i ostrożne odłożenie wiązki potrafi zająć więcej niż samo prostowanie.
  • Ograniczony dostęp. Tam, gdzie biegnie moduł albo pianka wygłuszająca, hak nie wejdzie - trzeba pracować metodą klejową od zewnątrz.
  • Ryzyko, którego nie widać. Przetarta izolacja wiązki objawia się nie od razu, tylko za dwa miesiące błędem na desce. Dlatego krawędzie otworów zabezpieczamy taśmą, a przy wątpliwościach wolimy zdemontować element niż przeciskać narzędzie.

Ta sama uwaga dotyczy dachu: w podsufitce nowoczesnych aut siedzą kurtyny powietrzne, anteny, mikrofony zestawu głośnomówiącego i przewody szyberdachu.

Pora roku i temperatura mają znaczenie

Blacha i lakier reagują na temperaturę, a klej używany w metodzie klejowej ma określony zakres pracy - mniej więcej od zera do dwudziestu kilku stopni.

Zima

Zimna blacha jest sztywniejsza i mniej chętnie wraca. Zimny lakier traci elastyczność, więc rośnie ryzyko pęknięcia przy wyprowadzaniu - szczególnie na starszych powłokach. Klej w niskiej temperaturze chwyta gorzej i odpada razem z adapterem.

Dlatego zimą element trzeba wygrzać do temperatury pokojowej, a nie zaczynać pracę na aucie prosto z mrozu. W praktyce oznacza to, że auto stoi w hali godzinę przed rozpoczęciem. To jeden z powodów, dla których naprawa mobilna w styczniu wychodzi gorzej niż warsztatowa.

Lato

Rozgrzana blacha jest bardziej podatna, ale w pełnym słońcu klej może w ogóle nie związać, a lakier rozgrzany do sześćdziesięciu stopni jest miękki i łatwiej go uszkodzić narzędziem. Praca na parkingu w upale to najgorsze możliwe warunki - i najczęstsze źródło napraw, które trzeba potem poprawiać.

Wnioski dla klienta

Jeżeli zależy ci na najlepszym efekcie, umów wizytę w warsztacie, a nie dojazd. Różnica nie polega na sprzęcie - polega na tym, że w hali temperatura i światło są stałe.

Odszkodowanie krok po kroku - jak to wygląda w Polsce

Wielu klientów nie wie, że przy szkodzie z OC sprawcy ma znacznie więcej swobody, niż sugeruje ubezpieczyciel.

  1. Zgłoszenie szkody. Robi je poszkodowany do ubezpieczyciela sprawcy. Potrzebne są dane polisy sprawcy, opis zdarzenia i zdjęcia.
  2. Oględziny rzeczoznawcy. Ubezpieczyciel wysyła rzeczoznawcę albo prosi o zdjęcia. Powstaje kosztorys - najczęściej liczony według metody blacharsko-lakierniczej.
  3. Wybór sposobu naprawy. To decyzja poszkodowanego, nie ubezpieczyciela. Jeżeli wolisz naprawę bez lakierowania, żeby zachować fabryczną powłokę, masz do tego prawo.
  4. Rozliczenie. Przy wariancie kosztorysowym dostajesz wyliczoną kwotę i sam decydujesz, gdzie naprawiasz - a że PDR bywa tańsze od kosztorysu lakierniczego, różnica zostaje u ciebie. Przy wariancie serwisowym warsztat wystawia fakturę bezpośrednio ubezpieczycielowi.
  5. Dokumentacja. Zdjęcia przed naprawą i faktura z opisem zakresu zamykają temat zarówno wobec ubezpieczyciela, jak i wobec przyszłego kupującego auta.

Przy szkodzie z autocasco procedura jest podobna, ale warto wcześniej sprawdzić w warunkach polisy, czy masz wariant serwisowy czy kosztorysowy - to decyduje o formie rozliczenia.

Roszczenie a termin

Roszczenia z OC sprawcy przedawniają się po trzech latach od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. To dużo czasu, ale zwlekanie ma inny koszt: jeżeli w miejscu uszkodzenia pękł lakier, korozja zaczyna pracować od razu.

Co się dzieje z elementem po naprawie

Warto wiedzieć, co się zmienia, a co nie.

Nie zmienia się powłoka lakiernicza: ta sama grubość, ten sam odcień, ta sama struktura. Nie ma cieniowania na sąsiednie elementy, nie ma różnicy połysku, nie ma zapachu z komory lakierniczej.

Zmienia się rozkład naprężeń w blasze. Metal był rozciągnięty i wrócił - jest to materiał, który raz już pracował. W praktyce nie ma to znaczenia użytkowego: element nie jest słabszy, nie koroduje szybciej i nie jest bardziej podatny na kolejne uderzenia. Zabezpieczenie antykorozyjne od wewnątrz pozostaje nienaruszone, bo nie było szlifowane ani zmywane.

Pielęgnacja po naprawie

  • Pierwsze mycie - bez ograniczeń, lakier nie był ruszany, więc nie ma czego „sezonować".
  • Jeżeli używaliśmy metody klejowej, miejsce zostało odtłuszczone zmywaczem silikonowym. Warto po naprawie nałożyć tam wosk albo powłokę, żeby wyrównać ochronę z resztą elementu.
  • Przy naprawie z demontażem warto po tygodniu zwrócić uwagę, czy nie pojawiły się stuki przy zamykaniu drzwi - to znak, że któryś zatrzask nie wszedł do końca. Poprawiamy takie rzeczy od ręki.

Wgniecenia w Warszawie - co widzimy w statystyce zleceń

Kilka obserwacji z naszej praktyki, które mogą się przydać przy parkowaniu.

  • Najczęstsze miejsce uszkodzenia to tylne drzwi od strony pasażera - czyli ta strona, od której wysiadają dzieci i przy której zwykle stoi wózek sklepowy.
  • Parkingi podziemne galerii generują więcej zleceń niż parkingi naziemne, mimo że są chronione. Powód jest prozaiczny: ciaśniejsze miejsca i słupy.
  • Osiedla z wąskimi miejscami - Bemowo, Białołęka, Gocław - dominują w statystyce wgnieceń od drzwi sąsiada.
  • Sezon gradowy to maj-sierpień. Komórki burzowe przechodzą wąskimi pasami, więc bywa, że jedna ulica ma auta całe, a sąsiednia wygląda jak po ostrzale.
  • Jesień to szczyt zleceń przygotowawczych: sprzedaż przed końcem roku i zwroty leasingowe.

Ile realnie kosztuje wgniecenie przy sprzedaży auta

Rachunek, którego nikt nie robi, a który zmienia decyzję.

Kompakt o wartości rynkowej około 60 tysięcy złotych, jedno wyraźne wgniecenie na drzwiach. Kupujący ogląda auto, znajduje uszkodzenie i zaczyna negocjację. Doświadczenie rynku mówi, że przecena za widoczne wgniecenie rzadko odpowiada kosztowi naprawy - zwykle jest kilkukrotnie wyższa, bo uszkodzenie działa jako sygnał: „auto było zaniedbane, pewnie jest jeszcze coś".

Do tego dochodzi czas. Auto z widocznym wgnieceniem na zdjęciach w ogłoszeniu dostaje mniej telefonów, więc stoi dłużej - a każdy tydzień to kolejne raty ubezpieczenia i spadek wartości.

Naprawa od 100 zł netto zmienia oba te parametry. To jedna z niewielu inwestycji w auto, która zwraca się w momencie sprzedaży z nawiązką - w odróżnieniu od nowego radia czy felg.

Kiedy warto poczekać z naprawą, a kiedy nie

Nie każde uszkodzenie wymaga natychmiastowej reakcji i uczciwie o tym mówimy.

Można poczekać, jeżeli lakier jest cały. Blacha nie zmienia kształtu sama z siebie - wgniecenie nie „pogłębi się" przez zimę. Jeśli planujesz sprzedaż za rok, spokojnie można to zrobić bliżej terminu.

Nie warto czekać w trzech sytuacjach:

  • Lakier pękł albo został przetarty. Wilgoć dociera do metalu, a korozja pod powłoką rozchodzi się szerzej niż widać. Prosta naprawa zamienia się wtedy w robotę lakierniczą.
  • Uszkodzenie jest na krawędzi elementu - tam powłoka jest cieńsza i szybciej odpuszcza.
  • Zbliża się zwrot z leasingu - im bliżej terminu, tym trudniej o wolne miejsce w kalendarzu, szczególnie pod koniec roku.

Wgniecenie na aucie w leasingu - o czym pamiętać

Auta w leasingu i najmie długoterminowym rządzą się osobnymi zasadami, o których użytkownicy dowiadują się zwykle za późno, bo zapisy siedzą w załączniku do umowy.

Przy zwrocie wykonywana jest ocena stanu według standardu określonego przez finansującego. Uszkodzenia dzieli się na normalne zużycie i szkody podlegające obciążeniu, a granica bywa zaskakująco ostra: rysa krótsza niż kilka centymetrów zwykle przechodzi, wgniecenie o średnicy powyżej dwóch-trzech centymetrów już nie.

Obciążenie liczone jest według stawek lakierniczych, niezależnie od tego, ile realnie kosztowałaby naprawa. Dlatego kilka tygodni przed końcem umowy warto zrobić trzy rzeczy:

  1. Obejrzeć auto tak, jak zrobi to rzeczoznawca - w pełnym świetle, patrząc wzdłuż elementu, a nie prostopadle.
  2. Wypisać wszystko, co widać z trzech metrów: wgniecenia, odpryski w szybie, zmatowione klosze.
  3. Policzyć, czy naprawa jest tańsza od spodziewanego obciążenia. Przy wgnieceniach ten rachunek prawie zawsze wychodzi na korzyść naprawy.

Jeżeli nie masz pewności, jak wygląda standard zwrotu w twojej umowie, przywieź auto na oględziny - podpowiemy, co w praktyce bywa kwestionowane, a co przechodzi jako normalne zużycie.

Dlaczego nie każdy warsztat robi to samo

Naprawa bez lakierowania nie jest zawodem regulowanym: nie ma egzaminu państwowego ani obowiązkowej licencji. To oznacza, że pod tą samą nazwą kryją się bardzo różne poziomy wykonania.

Kilka rzeczy, po których poznasz warsztat traktujący tę robotę poważnie:

  • Ma lampę i jej używa. Ocena „na oko, przy zachmurzeniu" to sposób na przemycenie niedoróbki.
  • Mierzy grubość lakieru przed pracą. Dwie minuty, a wykrywa wcześniejsze naprawy, które zmieniają cały zakres.
  • Mówi, czego nie zrobi. Obietnica stuprocentowego efektu na każdym uszkodzeniu bez obejrzenia auta to obietnica za duża.
  • Pokazuje efekt przy odbiorze. Pod lampą, nie w cieniu.
  • Wystawia dokument. Faktura z opisem zakresu przydaje się i przy rozliczeniu szkody, i przy sprzedaży auta.

Sama praca mobilna nie jest problemem - problemem jest praca bez kontrolowanego światła. Dlatego proste wgniecenia na dużych płaszczyznach spokojnie da się zrobić u klienta, a trudniejsze wykończenia lepiej wychodzą w hali.

Trzy mity, które słyszymy najczęściej

„PDR to tylko dla małych wgnieceń"

Rozmiar ma mniejsze znaczenie niż charakter uszkodzenia. Duże, płytkie wgniecenie na masce bywa łatwiejsze do naprawy niż mały, ostry dołek przy krawędzi. Liczy się głębokość w stosunku do średnicy i to, czy blacha nie została zagięta.

„Po naprawie blacha będzie słabsza"

Nie. Materiał wrócił do stanu sprzed uszkodzenia - nie usuwaliśmy z niego niczego ani nie podgrzewaliśmy go do temperatur zmieniających strukturę. Element lakierowany, z którego zeszlifowano powłokę i nałożono szpachlę, ma z tym większy problem.

„Tanio, bo przecież to szybka robota"

Naprawa jednego wgniecenia to od kilkudziesięciu do kilkuset drobnych ruchów, po każdym kontrolowanych pod lampą, plus demontaż i montaż elementu. Metoda jest tańsza od lakierowania nie dlatego, że jest szybka, tylko dlatego, że nie zużywa materiałów i nie blokuje komory lakierniczej.

Wgniecenie a systemy wspomagania kierowcy

W autach z ostatnich lat czujniki i kamery siedzą w miejscach, o których jeszcze niedawno nikt by nie pomyślał: w błotnikach, w zderzakach, pod podsufitką, w słupkach. Przy naprawie wgniecenia w pobliżu takiego elementu obowiązują dodatkowe zasady.

  • Radary martwego pola w tylnych błotnikach są kalibrowane fabrycznie na konkretny kąt. Demontaż jest bezpieczny, ale samo przypadkowe podważenie obudowy potrafi ten kąt zmienić.
  • Kamery 360 stopni w lusterkach i przy klamkach - odłącza się je przed pracą, żeby nie przeciągnąć wiązki.
  • Czujniki uderzenia bocznego w drzwiach. Nie dotykamy ich w ogóle; jeżeli wgniecenie wypada dokładnie nad czujnikiem, pracujemy metodą klejową od zewnątrz.

Naprawa metodą PDR sama w sobie nie wymaga kalibracji żadnego z tych systemów - w odróżnieniu od wymiany szyby czołowej z kamerą, po której kalibracja jest obowiązkowa. Warto o tym wiedzieć, bo część klientów zakłada, że każda ingerencja w nadwozie oznacza wizytę w ASO.

Co odróżnia naszą wycenę od „ceny z telefonu"

Zdarza się, że klient dzwoni z kwotą usłyszaną gdzie indziej i pyta, dlaczego u nas wychodzi inaczej. Zwykle powód jest jeden: tamta kwota dotyczyła czegoś innego.

Co bywa liczoneCo my wliczamy
Samo wyprowadzenie blachyWyprowadzenie plus demontaż i montaż elementu
„Od" - najniższy możliwy przypadekKonkretna kwota po obejrzeniu uszkodzenia
Bez wykończeniaZbijanie nadmiaru i kontrola pod lampą
Bez pomiaru lakieruPomiar grubości powłoki przed pracą
Bez dokumentacjiZdjęcia przed i po, faktura z opisem zakresu

Nie twierdzimy, że tańsza oferta zawsze oznacza gorszą robotę. Twierdzimy, że warto zapytać, co dokładnie zawiera - bo różnica najczęściej siedzi w demontażu, czyli w tej części pracy, której klient nie widzi.

Praca z komisami i firmami - jak to organizujemy

Obsługa klienta firmowego rządzi się inną logiką niż prywatnego. Komis nie pyta o technikę, tylko o dwie rzeczy: o ile wyżej wyceni auto i ile dni będzie ono stało na placu.

Dlatego przy współpracy stałej ustalamy:

  • Stałe stawki według wielkości uszkodzenia - bez negocjowania każdej naprawy osobno.
  • Przyjęcia partiami - kilka aut w jednym terminie, żeby firma nie traciła całej floty naraz.
  • Odbiór i podstawienie auta tam, gdzie to ma sens organizacyjnie.
  • Dokumentację do teczki auta - faktura z opisem zakresu i zdjęciami, którą dział administracji może po prostu wpiąć.

Jeżeli prowadzisz komis, wypożyczalnię albo flotę i chcesz przetestować współpracę - najprościej zacząć od jednego auta. Zwykle to wystarczy, żeby zobaczyć różnicę w wycenie przy dalszej odsprzedaży.

Masz pytanie o swoje auto?

Najszybsza droga do konkretnej odpowiedzi to dwa zdjęcia: całego elementu i zbliżenie pod kątem przy bocznym świetle. Prostopadle wgniecenia prawie nie widać, więc zdjęcie „na wprost" nic nam nie powie.

Napisz na WhatsApp albo zadzwoń pod +48 532 848 682. Odpowiadamy zwykle tego samego dnia i mówimy wprost, czy naprawa bez lakierowania ma sens - także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie".