Kurs PDR - usuwanie wgnieceń
Flagowy kurs od podstaw. 80% praktyki, 10 noclegów i obiady w cenie, certyfikat ukończenia kursu.
Zobacz programSzkolenia detailingowe z zawodów, na których sami zarabiamy - 80% praktyki i certyfikat.
Flagowy kurs od podstaw. 80% praktyki, 10 noclegów i obiady w cenie, certyfikat ukończenia kursu.
Zobacz program
Usuwanie odprysków żywicą pod ciśnieniem, utwardzanie lampą UV, szlifowanie.
Zobacz program
Renowacja matowych i pożółkłych kloszy oraz zabezpieczenie powłoką UV. Szybki zwrot z inwestycji.
Zobacz program
Aplikacja folii ochronnej na prawdziwym aucie, z materiałami w cenie. Możesz okleić własny pojazd.
Zobacz program
Korekta lakieru 1-3 etapy oraz aplikacja powłok ceramicznych. Praca na prawdziwych autach.
Zobacz program
Usuwanie rys, plam kwasowych i pasów po wycieraczkach. Grupa maksymalnie 4 osoby.
Zobacz programNasz system zarządzania jakością w zakresie usług szkoleniowych potwierdza certyfikat wydany przez jednostkę akredytowaną (PCA, AC 136). Zobacz skan certyfikatu.
Nasze szkolenia są wpisane do BUR, więc kurs możesz opłacić ze środków KFS lub funduszy unijnych. Sprawdź dofinansowanie.
Wybierz temat - zebraliśmy pytania, które kursanci zadają nam przed zapisem i w trakcie kursu.
Podstawowy kurs PDR od zera, a także krótsze szkolenia uzupełniające: naprawa szyb, polerowanie lakieru, polerowanie szyb, regeneracja reflektorów i oklejanie folią PPF.
Jeśli planujesz pracę w tym zawodzie - od kursu PDR, bo to on daje podstawową umiejętność i największy potencjał zarobkowy. Szkolenia uzupełniające mają sens jako rozszerzenie oferty istniejącego warsztatu.
Tak. Wszystkie prowadzimy od podstaw, a zdecydowana większość czasu to praktyka na prawdziwych elementach nadwozia.
Tak, każde kończy się certyfikatem. Kurs PDR dodatkowo egzaminem praktycznym i dwoma tygodniami praktyk w naszym warsztacie.
Nie. Kurs zaczyna się od zera: od tego, jak zachowuje się blacha i jak czytać odbicie światła w lakierze. Większość naszych kursantów nie pracowała wcześniej przy autach.
Nie. Sprzęt na czas szkolenia zapewniamy. W pakiecie rozszerzonym komplet narzędzi z oświetleniem zostaje u kursanta i pozwala zacząć pracę zaraz po kursie.
Grupy są małe z założenia. Nauka polega na ciągłej korekcie ruchu i ustawienia narzędzia, a instruktor podchodzi do każdego kilkanaście razy dziennie - przy dużej grupie nie byłoby to możliwe.
Wystarczy telefon albo formularz na stronie. Ustalamy termin, potwierdzamy miejsce w grupie i przesyłamy komplet informacji organizacyjnych. Szczegóły płatności omawiamy indywidualnie.
Szkolenie trwa dziesięć dni roboczych pod rząd, więc wymaga urlopu. Rozbicie na weekendy byłoby wygodniejsze, ale gorsze dydaktycznie - umiejętność manualna buduje się w ciągłości, a tygodniowe przerwy cofają postęp.
Rano pokaz instruktora, potem praca przy elementach, po obiedzie trudniejszy wariant tego samego zadania, a na koniec dnia wspólny przegląd efektów pod lampą. Dni są pełne, ale zmęczenie jest bardziej mentalne niż fizyczne - to praca precyzyjna, nie siłowa.
Około 80 procent czasu to praktyka na prawdziwych elementach nadwozia, nie na płaskich blachach ćwiczebnych. Teorii jest tyle, ile potrzeba, żeby rozumieć, co się robi.
Tak. W cenie kursu jest 10 noclegów dla osób spoza Warszawy oraz obiad każdego dnia szkolenia. Dodatkowo płatny jest wyłącznie pokój dwuosobowy dla tych, którzy wolą taki standard.
W naszym warsztacie w Warszawie, na normalnych stanowiskach roboczych. Pracujesz w tym samym świetle i na tym samym sprzęcie, na którym wykonujemy zlecenia dla klientów.
Wygodne ubranie robocze, buty na płaskiej podeszwie i coś do notatek - szczególnie do zapisywania kolejności demontażu w konkretnych modelach. Narzędzi ani odzieży ochronnej przywozić nie trzeba.
10 dni szkolenia w małej grupie, 10 noclegów, obiady, materiały i elementy do ćwiczeń, certyfikat ukończenia oraz dwa tygodnie praktyk w naszym warsztacie po zakończeniu szkolenia.
Tak, kurs można sfinansować w ratach. Szczegóły ustalamy indywidualnie przy zapisie.
Tak. Nasze szkolenia są realizowane w systemie zarządzania jakością zgodnym z ISO 9001:2015 i dostępne w Bazie Usług Rozwojowych, co otwiera drogę do dofinansowania dla firm i osób prowadzących działalność. Częścią kursantów kieruje też urząd pracy.
Certyfikat ukończenia szkolenia, wydawany po egzaminie praktycznym. Wystawiamy również fakturę - także na firmę, do rozliczenia kosztów.
Tak. Poza dwoma tygodniami praktyk zostaje stały kontakt: absolwenci dzwonią z pytaniami o konkretne zlecenia, wyceny i trudne naprawy jeszcze długo po zakończeniu szkolenia.
Opowiedz o swoich planach - doradzimy kolejność kursów i podpowiemy ścieżkę dofinansowania.
Zanim wybierze się szkolenie, warto zrozumieć, w jaką branżę się wchodzi. Zawody związane z naprawami bez ingerencji w lakier mają w Polsce specyficzną sytuację: popyt rośnie od lat, a liczba osób potrafiących te prace wykonać rośnie znacznie wolniej.
Powodów jest kilka. Po pierwsze, żadna z tych technik nie jest nauczana w szkołach zawodowych - nie ma kierunku „technik PDR" ani „specjalista renowacji szyb". Po drugie, wszystkie opierają się na umiejętności manualnej, której nie da się przekazać przez internet ani nabyć w tydzień. Po trzecie, przez lata były to nisze zbyt małe, żeby ktokolwiek zbudował wokół nich system kształcenia.
Efekt jest taki, że wejście do zawodu odbywa się prawie wyłącznie przez szkolenia komercyjne, a warsztaty szukające pracownika zwykle muszą go sobie wyszkolić same. Dla osoby rozważającej zmianę zawodu to sytuacja korzystna: konkurencja o zlecenia jest mniejsza niż w większości branż motoryzacyjnych.
Oferty na rynku różnią się bardziej, niż wynikałoby to z opisów. Kilka pytań, które warto zadać przed zapisem na jakiekolwiek szkolenie:
„Kurs pięciodniowy" może oznaczać czterdzieści godzin przy elemencie albo piętnaście godzin praktyki i resztę teorii z prezentacji. Pytaj o proporcje, nie o długość.
Płaska blacha ćwiczebna uczy ruchu, ale nie uczy czytania nadwozia: dostępu, punktów podparcia, zachowania materiału przy przetłoczeniu. Praca na prawdziwych drzwiach, błotnikach i klapach to zupełnie inna szkoła.
Przy nauce polegającej na ciągłej korekcie ustawienia narzędzia liczba osób na instruktora jest głównym czynnikiem decydującym o efekcie. Grupa dwudziestoosobowa to pokaz, nie szkolenie.
Moment zakończenia zajęć jest dla większości kursantów najtrudniejszy: umiejętności są, wprawy jeszcze nie ma, a pierwsze prawdziwe zlecenie wygląda inaczej niż ćwiczenie. Praktyki po kursie i dostępny kontakt z instruktorem realnie skracają ten okres.
Jeżeli planujesz dofinansowanie, sprawdź, czy szkolenie jest dostępne w Bazie Usług Rozwojowych i czy organizator wystawia fakturę. To nie są detale - bez nich część ścieżek finansowania jest zamknięta.
System prowadzony przez PARP, w którym firmy i osoby prowadzące działalność mogą uzyskać dofinansowanie do usług rozwojowych. Warunki i poziom dofinansowania zależą od operatora regionalnego i od aktualnie prowadzonego naboru. Szkolenie musi być wpisane do bazy przez podmiot posiadający odpowiednie certyfikacje - u nas jest to system zarządzania jakością zgodny z ISO 9001:2015.
Osoby bezrobotne i poszukujące pracy mogą starać się o sfinansowanie szkolenia zawodowego. Ścieżka wymaga zwykle uzasadnienia, że kurs zwiększa szanse na zatrudnienie albo umożliwia rozpoczęcie działalności - a przy zawodzie deficytowym jest to argument mocny.
Część kursantów łączy szkolenie z dotacją na start firmy. W takim układzie kurs bywa elementem biznesplanu, a zakup narzędzi - pozycją w kosztorysie.
Najprostsze rozwiązanie, gdy formalności nie wchodzą w grę albo trwają zbyt długo. Szczegóły ustalamy indywidualnie przy zapisie.
Warto rozumieć status dokumentu, który dostaje się po kursie, żeby nie budować wokół niego fałszywych oczekiwań.
Naprawa bez lakierowania nie jest zawodem regulowanym. Nie ma państwowego egzaminu, nie ma obowiązkowej licencji, nie ma uprawnień, których brak uniemożliwiałby wykonywanie pracy. Certyfikat ukończenia szkolenia jest więc potwierdzeniem odbycia kursu i zdania egzaminu praktycznego u konkretnego organizatora - nie uprawnieniem państwowym.
Czy to znaczy, że jest bezwartościowy? Nie. Ma realne zastosowania:
Czego nie da: sam certyfikat nie zastąpi wprawy i nie sprawi, że pierwsze naprawy wyjdą jak u technika z pięcioletnim stażem.
Zacznij od kursu PDR. To umiejętność o najszerszym zastosowaniu i największym potencjale zarobkowym w tej grupie. Wgniecenia zdarzają się każdemu autu, niezależnie od marki i wieku, a metoda jest jedyną, która usuwa je bez ingerencji w lakier - więc nie ma bezpośredniej konkurencji ze strony lakierni.
Dopiero po opanowaniu PDR warto myśleć o rozszerzeniach. Odwrotna kolejność - kilka drobnych umiejętności bez tej podstawowej - daje warsztat, który potrafi dużo rzeczy powierzchownie.
Patrz na to, czego brakuje w twojej ofercie, a co trafia do tego samego klienta. Detailer, który poleruje lakier, ma przed sobą właściciela dbającego o auto - dla niego naprawa odprysku w szybie czy regeneracja reflektorów to naturalne uzupełnienie tej samej wizyty.
Polerowanie szyb jest w Polsce usługą wyjątkowo rzadką - wykonuje ją niewiele warsztatów, bo wymaga precyzji i wiąże się z ryzykiem zniekształcenia optyki. To jednocześnie oznacza małą konkurencję i możliwość obsługiwania klientów z szerokiego obszaru.
Umiejętności układają się w naturalne pakiety, które warto znać, planując kolejność nauki.
Pakiet „przygotowanie do sprzedaży" - usunięcie wgnieceń, naprawa odprysków w szybie, regeneracja reflektorów, korekta lakieru. Klientem jest osoba sprzedająca auto albo komis. To najbardziej dochodowe połączenie, bo klient przychodzi z konkretnym celem i zwykle zamawia kilka usług naraz.
Pakiet „ochrona nowego auta" - korekta lakieru, powłoka ceramiczna, folia PPF. Klient to właściciel nowego samochodu; wartość pojedynczego zlecenia jest wysoka.
Pakiet „zwrot z leasingu" - wgniecenia, rysy, wnętrze. Klientem bywa firma, więc zlecenia są powtarzalne.
Pakiet „szkoda gradowa" - wyłącznie PDR, ale w skali, która potrafi wypełnić kalendarz na tygodnie po jednej burzy.
Stawki w tych zawodach liczy się od wykonanej pracy, nie od godziny - i to jest główna różnica wobec etatu w serwisie.
Przy naprawach wgnieceń pojedyncze zlecenie to od 100 do 800 zł netto, zależnie od dostępu i miejsca uszkodzenia. Dzień z dwoma-trzema naprawami daje rząd wielkości około 1500 zł netto obrotu, a miesiąc regularnej pracy - od kilkunastu do trzydziestu tysięcy złotych.
Kluczowa jest jednak nie sama stawka, tylko struktura kosztów. W tych zawodach nie zużywa się drogich materiałów: klej, taśma, zmywacz, pasty, żywica. Nie kupuje się części, nie utrzymuje magazynu, nie płaci za lakier ani za komorę lakierniczą. Marża jest więc wysoka, a próg rentowności niski - co przy starcie ma znaczenie decydujące.
Trzeba przy tym uczciwie powiedzieć, że tempo dochodzenia do takich wyników zależy nie tylko od umiejętności, ale i od tego, jak szybko zbuduje się dopływ klientów. To osobna praca, o której rozmawiamy podczas kursu.
To pytanie okazuje się dla większości absolwentów trudniejsze niż sama technika. Umiejętność jest, a telefon milczy. Kilka kanałów, które w tej branży działają najlepiej.
Zdecydowana większość klientów trafia do warsztatu przez wyszukiwanie nazwy usługi plus miasta albo dzielnicy. Wizytówka z prawdziwym adresem, godzinami, telefonem i zdjęciami napraw jest w tej branży ważniejsza niż strona internetowa. Pierwsze opinie zbieraj od razu - poproś o nie każdego zadowolonego klienta.
Jedyny materiał marketingowy, który tu naprawdę działa. Rób je konsekwentnie: to samo ustawienie, to samo światło, ten sam kadr. Zbiór stu takich par jest wart więcej niż jakakolwiek kampania reklamowa, bo pokazuje efekt, którego nie da się opisać słowami.
Najbardziej dochodowy kanał na start. Komis ma stały dopływ aut przygotowywanych do sprzedaży, a każda naprawa bez lakierowania podnosi cenę ofertową. Zaletą jest powtarzalność - jeden dobrze obsłużony komis to kilka aut miesięcznie przez lata.
Mają dokładnie tego klienta, którego szukasz: kogoś, kto dba o auto. Nie wykonują twojej usługi, więc nie jesteś konkurencją, tylko uzupełnieniem.
Brzmi jak konkurencja, w praktyce jest odwrotnie. Lakiernik nie chce zajmować komory na pół dnia dla jednego drobnego wgniecenia i chętnie oddaje takie zlecenia dalej.
Maj-sierpień to sezon gradowy. Po większej burzy w danym rejonie kalendarz zapełnia się na tygodnie. To okres najwyższych obrotów w całym roku dla każdego, kto zajmuje się PDR.
Wrzesień-listopad - przygotowania do sprzedaży przed końcem roku oraz zwroty leasingowe. Dużo zleceń z komisów i firm flotowych, mniej od klientów prywatnych.
Grudzień-luty najspokojniejsze, szczególnie przy pracy mobilnej: niskie temperatury utrudniają pracę klejem, a krótki dzień ogranicza możliwości. To czas, który doświadczeni technicy przeznaczają na doszkalanie się i budowanie relacji B2B.
Marzec-kwiecień - odbicie po zimie, sporo napraw odprysków w szybach po sezonie posypywania dróg oraz przygotowań aut do wiosny.
To pytanie wraca w rozmowach z kandydatami najczęściej i warto rozłożyć je na argumenty, zamiast odpowiadać ogólnikami.
Zalety: stały dochód od pierwszego miesiąca, brak konieczności szukania klientów, nauka od bardziej doświadczonych, brak ryzyka finansowego. To rozsądna droga dla kogoś, kto chce nabrać wprawy bez presji.
Ograniczenie jest jedno, ale zasadnicze: pułap zarobków. Pracownik dostaje część wartości wykonanej naprawy, resztę zatrzymuje warsztat, który ponosi koszty i ryzyko.
Zalety: cała marża zostaje u ciebie, decydujesz o tempie i zakresie pracy, budujesz własną markę. Przy niskich kosztach materiałowych tej branży różnica w dochodzie jest wyraźna.
Wady: pierwsze miesiące bywają nierówne, trzeba samemu zdobyć klientów, dochodzą obowiązki, które nie mają nic wspólnego z rzemiosłem - księgowość, faktury, rozmowy z ubezpieczycielami.
Wielu naszych absolwentów zaczyna od pracy popołudniami i w weekendy, obsługując kilka zleceń tygodniowo przy zachowaniu dotychczasowej pracy. Przejście na pełny etat następuje dopiero wtedy, gdy kalendarz się zapełnia. To najbezpieczniejsza ścieżka i tę najczęściej doradzamy.
Koszt wejścia różni się zależnie od tego, którą umiejętność wybierzesz jako pierwszą.
| Specjalizacja | Podstawowe wyposażenie | Możliwość pracy mobilnej |
|---|---|---|
| PDR | Haki, komplet klejowy, lampa ze statywem, młotki | Tak, przy prostych naprawach |
| Naprawa szyb | Iniektor, żywice, lampa UV, osuszacz | Tak, cały zestaw w walizce |
| Polerowanie lakieru | Maszyna, pady, pasty, miernik lakieru, lampa | Ograniczona - potrzebne zaplecze |
| Polerowanie szyb | Maszyna, filce, pasty cerowe | Ograniczona |
| Regeneracja reflektorów | Szlifierka, papiery, pasty, powłoka UV | Tak |
| Folia PPF | Plotter lub arkusze, rakle, nagrzewnica | Nie - wymaga czystego pomieszczenia |
Najniższy próg wejścia mają naprawa szyb i regeneracja reflektorów - zestaw mieści się w bagażniku, a pracę można wykonywać u klienta. Najwyższy PPF, bo poza sprzętem wymaga pomieszczenia o kontrolowanej czystości i temperaturze.
W pakiecie „Dobry Początek Biznesu" przy kursie PDR komplet narzędzi z oświetleniem jest w cenie szkolenia - to rozwiązanie dla osób, które nie chcą zgadywać przy pierwszym zakupie.
Uczciwość wobec kandydatów jest w naszym interesie - kursant, który przyszedł z fałszywymi oczekiwaniami, będzie rozczarowany niezależnie od jakości szkolenia.
Jeżeli odpowiedzi są twierdzące - zadzwoń i porozmawiajmy. Wolimy odradzić komuś kurs niż przyjąć osobę, która po trzech dniach zorientuje się, że to nie jej świat.
Szkolenia prowadzimy w Warszawie przy ulicy Chełmżyńskiej 10F, w naszym warsztacie - tym samym, w którym wykonujemy zlecenia dla klientów. Kursanci pracują więc na sprzęcie i w warunkach, w jakich ta praca odbywa się naprawdę.
Telefon: +48 532 848 682. Odpowiadamy zwykle tego samego dnia. Jeżeli nie wiesz, które szkolenie wybrać - powiedz, skąd przychodzisz i co chcesz osiągnąć, a podpowiemy.